środa, 11 stycznia 2017

zmarźlak, tak to ja



Wszyscy narzekaliśmy, że jest zima a jest ciepło i nie ma śniegu. W miniony weekend z kolei wszyscy narzekaliśmy, że jest za zimno :)
Ja wybierając się na zimowy spacer założyłam nie tylko ciepłą kurtkę ale jeszcze dwa szaliki i dwie czapki :D 
Ledwo się ruszałam w tym wszystkim, ale przynajmniej nie zmarzłam :)

Kurtka - klik/ Szal - Top Secret/ Broszka - klik









 

8 komentarzy:

  1. i tak podziwiam za wyjście z domu. ;) ja przy takich temperaturach staram się jak najmniej przebywać poza domem, zwłaszcza że w Krakowie straszny smog jest i wszystko śmierdzi. ;/ a w trakcie tych największych mrozów i tak byłam chora, więc leżałam w łóżku. ;) ale teraz też wyglądam podobnie jak Ty - szaliki, czapki i ledwo mi oczy wyglądają. ;)
    pozdrawiam serdecznie.
    http://poprostumadusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ważne żeby było ciepło ;) a u Ciebie jest i ciepło i stylowo ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie wyglądasz, bardzo stylowo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. brrr ja też zmarzlak jestem, na brak śniegu nie narzekam

    OdpowiedzUsuń
  5. hej nominowałam Cię do LBA! Zapraszam do świetnej zabawy :)
    nicoole-nicolee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Rozumiem dlaczego zakochałaś się w moich czapkach :) Bo pieknie się w takich futrzakach prezentujesz :) Twoja jest super z tą broszką :) Uwielbiam ten dwustronny szal :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zmarźlak to i ja, też chodzę taka opatulona ostatnio :D

    OdpowiedzUsuń