sobota, 6 czerwca 2015

o występach publicznych słów kilka



Z jednej strony jestem wielką fanką słowa pisanego, i w zasadzie czytam wszystko co mi w ręce wpadnie, z drugiej jednak strony, nie lubię wszelkiego rodzaju poradników. Większość poradników już na wstępie mnie irytuje -  nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć :) 
Nie zdziwi nikogo więc fakt, że gdy Wydawnictwo RM zaproponowało mi napisanie kilku słów o poradnikach właśnie, podeszłam do tego dość sceptycznie.


Zaciekawiły mnie jednak tytuły, jako że z wykształcenia jestem prawnikiem umiejętność przemawiania publicznie jest dla mnie niezwykle istotna.
Umiejętność przemawiania publicznie oraz ładnego mówienia przydają się przez całe życie - od szkoły ( przekonali się o tym niedawno maturzyści na ustnych maturach:)), aż po późniejszą karierę zawodową.


W książce "Jak występować i zabłysnąć" Maciej Orłoś w ciekawy i przystępny sposób uczy jak poradzić sobie z tremą, oraz jak sprawić aby nasze wystąpienie było ciekawe. 
Dzięki częstym wtrąceniom w postaci anegdot z życia autora książka staje się ciekawsza, oraz co oczywiste, na przykładach lepiej się uczymy :)


Książka "Sztuka mówienia bez bełkotania i faflunienia" autorstwa Mirosława Oczkoś jest w zasadzie zbiorem ćwiczeń pomagających nam udoskonalić naszą wymowę.
Przerobiłam większość z zawartych w tej książce ćwiczeń i muszę przyznać, że ćwiczenia wymowy mogą być nie tylko przydatne ale również zabawne :)


Koszulka - Modo
Spódnica - Zara
Okulary - Blocx
Buty - ccc
Torebka - Puccini


7 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy post :) Prześliczne zdjęcia <3

    http://dominikax.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. ja miałam zajęcia na studiach z wystąpień publicznych - uwielbiałam je. Przede wszystkim były prowadzone przez kobietę, która zna się narzeczy i wprowadza w stan hipnozy jak mówi - aż chciało jej się słuchać :)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawe książki, przydatne.
    Świetne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  4. też nie lubię poradników, ale to dlatego, że prawda jest taka że najbardziej rozreklamowane są te najgłupsze, pisane przez celebrytów... a jak potrzebuję jakiejś porady to najczęściej dzwonię do mamy, babci, taty albo do wujka Google ;) Pięknie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A mi przydałoby się poczytać takie poradniki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny post!:)
    zapraszam do mnie: http://blousforyou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń